Rzeczy ostateczne czyli 5 tysięcy lat chrześcijaństwa - Radosław Kiełbasiński - książka wyd. 2007
Opis
Gdy bierzemy z półki egzemplarz Nowego Testamentu, wierzymy, że czytamy słowa Jezusa, które zapisały osoby blisko z nim związane. Tradycja Kościoła podaje nam autorów poszczególnych tekstów. Jednak historycy i językoznawcy badający teksty wczesnego chrześcijaństwa mają duże problemy z określeniem, kto jest prawdziwym autorem (lub autorami) większości tekstów NT i w jakim okresie one powstawały. Tym bardziej że wiadomo na pewno, iż w tekstach Ewangelii dokonywano różnych zmian, i to zarówno przypadkowych, jak i zamierzonych. Najwcześniejsze pełne teksty NT, które się zachowały, pochodzą z IV i V w. Oznacza to, że na przestrzeni trzech wieków teksty wchodzące w skład NT musiały być wielokrotnie kopiowane. Wszystkie teksty były przepisywane ręcznie, przez ludzi, a przecież errare humanum est. Trudno określić liczbę błędów, jaka mogła powstać przy kopiowaniu. Nawet zwykłe opuszczenie litery może spowodować, że zmienia się znaczenie wyrazu, a to może zmienić wymowę całego zdania. Pamiętajmy, że w owych czasach pisano bez żadnych znaków przestankowych (tzw. scripta continuum), co powodowało, że tekst było szalenie trudno odczytać, a co dopiero przepisać. Zdarzało się, że opuszczano nie tylko literę, ale i cały wers. Niektórzy przepisywacze postanawiali, z różnych względów, poprawiać tekst, czyli coś dopisywali lub usuwali. Trudno sobie wręcz wyobrazić, co grupa skrybów mogła zrobić z tekstem na przestrzeni trzech wieków. To było trochę tak jak zabawa w głuchy telefon. Obecnie naukowcy mają dostęp do ok. 5400 różnej długości tekstów zawierających jakiś fragment z NT. Praktycznie - poza bardzo niewielkimi fragmentami - nie znaleziono jeszcze nawet dwóch tekstów, które zawierałyby kilkanaście kolejnych identycznych zdań...
