Ebook Klasztor i jego problemy w średniowiecznych śląskich i kłodzkich kronikach kanoników regularnych — Katarzyna Chmielewska
Opis
Klasztor i jego problemy w średniowiecznych śląskich i kłodzkich kronikach kanoników regularnychSzczegółyAutor: Katarzyna ChmielewskaWydawnictwo: Uniwersytet Jana Długosza w CzęstochowieEAN: 9788374554794ISBN: 978-83-7455-479-4ISBN wydania papierowego: 978-83-7455-479-4Rok wydania: 2015Miejsce wydania: CzęstochowaWydanie: 1Język: polskiLiczba stron: 444Formaty plików: PDFRozmiar pliku: PDF: 3,7 MBZabezpieczenie: Znak wodny (watermark)Słowa kluczowe: klasztorWSTĘP
„Historia była zawsze” – stwierdził Andrzej Feliks Grabski – „relacją o przeszłości
tworzoną z perspektywy określonego światopoglądu twórcy – historyka i wyznawanego
przezeń systemu wartości”1. Dziejopis, starając się zrekonstruować przeszłość,
odpowiada w dużym stopniu na aktualne potrzeby społeczne. Mówi o przeszłości,
ale zawsze czyni to, przybierając perspektywę swojego czasu2. W ten sposób
przedstawia minione zdarzenia, interpretując je zgodnie z własną wizją tego, co
minęło. Zatem, czytając źródło historyczne, patrzymy na świat opisany przez konkretnego
autora, możemy przeczytać ocenę przedstawionych zdarzeń z jego punktu
widzenia, według systemu wartości wyznawanego przez niego i jego środowisko3.
Pozwala to w pewien sposób, opatrzony jednak zawsze błędem interpretacyjnym,
dotrzeć do poglądów autora na prezentowane zagadnienia4. Tak więc każde
dzieło narracyjne pokazuje nam, jaka jest kronikarska wizja świata nakreślona
w tym dziele. Mówi, jak autor i jego środowisko wyobrażali sobie swoją rolę i zadania
w społeczeństwie, co miało dla niego największe znaczenie, jakie fakty i jaką ich
interpretację chciał przekazać odbiorcom. Autor dzieła zawsze pisał swój utwór
z jakąś intencją i kierował swój przekaz do konkretnej grupy osób5.
Powyższe uwagi odnoszą się do każdego dzieła historycznego, powstałego
w każdym czasie i każdym środowisku społecznym. Średniowieczne kroniki
klasztorne są tego doskonałym przykładem. Pokazują nam świat widziany zza
klasztornych murów. Obraz świata oglądany z tej perspektywy jest niewątpliwie
1 A.
F. Grabski, Perspektywy przeszłości, studia i szkice historiograficzne, Lublin 1983, s. 10.
inny niż ten, jaki można dostrzec z kancelarii biskupiej lub książęcej czy też zza
pulpitu pisarza miejskiego. W naturalny sposób kronikarze zakonni skupiają się
na problemach swoich zgromadzeń, samym momencie fundacji, trudnym początku
funkcjonowania wspólnoty i zmianach, jakie zachodziły w niej przez cały
opisywany okres. Zajmują ich i sprawy duchowe, i sprawy doczesne. Piszą zarówno
o gospodarce i poszczególnych składnikach majątku, jak i o problemach organizacyjnych,
moralnych i życiu religijnym swoich współbraci. Przedstawiają też
stosunki z bliższym i dalszym otoczeniem klasztoru. Dzieła takie mówią nam wiele
nie tylko o samych zakonach, lecz i o otaczającym świecie. Pokazują, jakie kwestie
były dla autorów najważniejsze, jak chcieli przedstawić klasztor i jego problemy.
Podstawą pracy staną się trzy średniowieczne kroniki klasztorne napisane
w domach zakonnych kanoników regularnych reguły św. Augustyna mieszczących
się we Wrocławiu, Żaganiu i Kłodzku. Mimo iż wszystkie one zostały wydane drukiem,
to dwa starsze utwory, kroniki wrocławska i żagańska, edytowane prawie
200 lat temu w pierwszych tomach serii Scriptores Rerum Silesiacarum, praktycznie
pozbawione są aparatu krytycznego i od dawna postulowano zasadność ich
reedycji6. Wszystkie te dzieła powstawały etapami. Pierwsi kronikarze opisywali
dzieje swojej placówki, poczynając od momentu fundacji, doprowadzali je do czasów
sobie współczesnych. Ich kontynuatorzy rozpoczynali swoją pracę od miejsca,
w którym przerwali poprzednicy, i snuli dalej opowieść o dziejach klasztoru.
Kronika wrocławska znana jest jako Chronica abbatum Beatae Mariae Virginis
in Arena7. Pierwsza jej wersja, autorstwa opata Jodoka z Głuchołazów, opisująca
lata od założenia opactwa w 1108 roku (wedle przekazu samej kroniki) aż
do roku 1429, nie zachowała się do naszych czasów. Istnieje natomiast wersja
jego następcy na urzędzie – Benedykta Johnsdorfa, której zasadniczy zrąb stanowi
dzieło Jodoka w niezmienionej postaci, uzupełnione o pewne tylko elementy
i doprowadzone do 1470 roku8. Praca była kontynuowana przez kolejnych
pisarzy, ich zapiski sięgają roku 1779. Interesująca nas tutaj redakcja Benedykta
Johnsdorfa powstała w drugiej połowie XV wieku.
Kolejne dzieło, najobszerniejsze z tych trzech, powstało
