Ebook Ci z wieżowców — Anna Nazabi
Opis
Ci z wieżowcówSzczegółyAutor: Anna NazabiWydawnictwo: Wydawnictwo e-bookowoEAN: 9788381664288ISBN: 978-83-8166-428-8Rok wydania: 2024Wydanie: 2Język: polskiLiczba stron: 296Formaty plików: EPUB, MOBI, PDFRozmiar pliku: EPUB: 1,2 MB · MOBI: 3,6 MB · PDF: 1,5 MBZabezpieczenie: Znak wodny (watermark)Niekonwencjonalny romans, będący tłem dystopijnej opowieści o pragnieniu wolności i możliwości decydowania o własnym losie. To, jak żyją ci z wieżowców, stanowi pilnie strzeżoną tajemnicę. Klasa średnia, do której należy Adrian, snuje domysły na ich temat.
Wszystko zmienia się, gdy w zakładzie pracy Adriana prezesem zostaje mieszkaniec wieżowca, wprowadzający zamęt w jego uporządkowany świat.
Adrian uświadamia sobie, że trwał w kłamstwie. Coraz bardziej odczuwa zaciskający się na szyi sznur uciemiężenia. Czy z tej sytuacji jest jakieś wyjście? Czy ten, kogo pokocha, będzie w stanie zmienić jego los?
Anna NazabiOdkąd pamiętam, moje zainteresowania krążyły wokół baśni, dziwnych historii, tajemniczych istot, wszechświata i aniołów. Przez to byłam dzieckiem, które bało się ciemności. Obawiałam się tego, że spod łóżka może wyskoczyć chimera, a w szafie czai się potwór.
Byłam typowym dzieckiem lat 80., włóczącym się po hałdach z ustami pełnymi słonecznika i niewypowiedzianych słów. Zawsze snułam opowieści ‒ na głos, strasząc rówieśników zjawami na wakacyjnym obozie, czy we własnej głowie, z lizakiem ze skarmelizowanego cukru w ustach.
Potem pokochałam Orwella, Davida Bowie i groteskę. Lubię rzeczy niekonwencjonalne. Uwielbiam satyrę, chociaż nie rozumiem większości żartów. Gdy dorosłam, wiedziałam już, że aby zostać autorem książek, niezbędne jest posiadanie życiowego doświadczenia. Jeżeli chcę pisać o emocjach, muszę je najpierw przeżyć. Przeżywałam więc, starając się jednocześnie nie zapominać o swoich marzeniach z dzieciństwa.
W międzyczasie świat się zmienił. Z rzeczywistości lat 80. niewiele pozostało, a ja nadal kocham stare kamienice, hałdy i pokopalniany krajobraz. Jestem dzieckiem Śląska, które przeżyło już na tyle dużo, by móc się tym wreszcie podzielić.
