Przejdź do treści

Ebook Do niewidzenia, do niejutra — Joanna Bartoń

13,18 zł
Darmowa dostawa
erli.pl Zobacz w sklepie

Opis

Do niewidzenia, do niejutraSzczegółyAutor: Joanna BartońWydawnictwo: JanKaEAN: 9788362247370ISBN: 978-83-62247-37-0ISBN wydania papierowego: 978-83-62247-36-3Rok wydania: 2015Miejsce wydania: PruszkówWydanie: 1Język: polskiLiczba stron: 248Formaty plików: EPUB, MOBI, PDFRozmiar pliku: EPUB: 1,6 MB · MOBI: 2,1 MB · PDF: 2,0 MBZabezpieczenie: Znak wodny (watermark)Słowa kluczowe: kobieta, miłość, Powieść, mężczyzna, trauma, JanKa, debiut, Joanna BartońKobieta, mężczyzna, dwupokojowe mieszkanie, jedna doba – można by rzec: mocno ograniczona czasem i przestrzenią akcja. I byłaby to nawet prawda, gdyby bohaterowie, opowiadając siebie, raz po raz tych granic nie przekraczali.

Gdyby autorka przez tytuł – a bohaterka przez próbę naśladowania Zbyszka Cybulskiego – nie nawiązywała do pewnego stylu życia, pewnych tęsknot tamtych czasów, budując przy tym sarkastyczny obraz współczesnych relacji damsko-męskich, odsłaniając mechanizmy i przyczyny dzisiejszych gier.

To opowieść o miłości i śmierci, o chwilach, gdy jedno w zbyt ciasnym splocie tańczy z drugim, dowodząc, że człowiek albo umiera z miłości albo miłuje śmierć. A bohaterowie mają nie tylko tęsknoty, ale i ciała, i nie są to bynajmniej ciała astralne; są to ciała warte grzechu, więc też zdarza się im pogrzeszyć. Czy jest w tym polemika z modelem tęsknot, które uwiecznił pewien kultowy film?

Autorka o powieści:

Dla wielbicieli romansów mała przestroga – jeśli „Do niewidzenia, do niejutra” w ogóle przypomina romans, to nietypowy. Typowego nigdy bym nie napisała, bo nie wierzę pięknym jedynie słowom, które opiewają wyłącznie wzniosłe sentymenty. W tej historii spotkacie się również ze słowami brzydkimi i uczuciami niższego rzędu, czasem zupełnie niskimi. Może przy czytaniu zdarzy się Wam skrzywić z obrzydzeniem albo zarechotać z trwogą, lecz – mam nadzieję – może też pomyślicie, że jesteście bliżej rzeczywistości. Tu krzesło jest z reguły tylko krzesłem, a stół stołem, ale całość to najdonioślejszy akt odwagi wobec świata i zarazem szczerości wobec samej siebie. I nie jest ważne, czy Lo to ja albo czy Profesor istnieje, skoro historia o nich to ja; i na odwrót.