Przejdź do treści

Ebook Polska bezpieczna czy nie? Służby specjalne wojsko dyplomacja w XX i XXI wieku

98,57 zł
Darmowa dostawa
erli.pl Zobacz w sklepie

Opis

Polska bezpieczna czy nie? Służby specjalne wojsko dyplomacja w XX i XXI wiekuSzczegółyRedakcja: Malwina SiewierWydawnictwo: Uniwersytet Jana Długosza w CzęstochowieEAN: 9788366536791ISBN: 9788366536791ISBN wydania papierowego: 9788366536791Rok wydania: 2023Miejsce wydania: CzęstochowaJęzyk: polskiLiczba stron: 728Formaty plików: PDFRozmiar pliku: PDF: 11,9 MBZabezpieczenie: Znak wodny (watermark)Słowa kluczowe: bezpieczeństwoZnane łacińskie powiedzenie brzmi: historia pulcherrima pars scientiae. Nie

mam najmniejszej wątpliwości, że dla Autorów rozpraw zawartych w tym tomie,

w tym także dla piszącego te słowa, stwierdzenie to jest szczególnie miłe i satysfakcjonujące.

Ale jeszcze większą satysfakcję – jak przypuszczam – możemy

czerpać z tego, że zajmujemy się jedną ze szczególnych części tej dyscypliny

naukowej. Zajmujemy się wszak historią wojskowości. Tutaj natychmiast ciśnie

się na usta kolejne łacińskie powiedzenie, wedle którego bellum omnium mater.

Czy jednak w naszych rozprawach (artykułach, monografiach, syntezach), ale

także w rozlicznych przyczynkach, czy też podczas konferencyjnych dyskusji,

potrafimy w pełni wykorzystać możliwości, jakie stwarza nasza specjalność? Czy

w pełni zdajemy sobie sprawę z zadań, jakie przed nami ta właśnie historia wojskowości

stawia?

Potencjalne pole dociekań jest bowiem niesłychanie rozległe. W tym krótkim

szkicu trudno wyczerpać wszystkie kwestie, które oczekują na współczesnych

i potomnych badaczy, a jeżeli piszący te słowa porywa się na ten czyn, to wyłącznie

w tym celu, aby dać wyraz radości, że oto zarówno Adresat tej książki,

jak też wszyscy, którzy przesłaliśmy swoje teksty, w tej historyczno-wojskowej

wspólnocie uczestniczymy. Cóż może bowiem być piękniejszego niż perspektywy

wpierw badawczego trudu, a później radości z osiągniętego celu? A może

powyższe przekonanie jest tylko wyrazem zadufania tej nie tak znów licznej

grupy dziejopisów, dla których (dosyć często) liczba armat czy kolor mundurów

wybranej kompanii strzelców jest sprawą ekscytacji, będąc równocześnie powodem

litościwego pobłażania ze strony np. historyków kultury?

Otóż nie. Mieli rację starożytni, stwierdzając bellum omnium mater. Dodajmy

wszelako: wojna ze wszystkimi elementami jej towarzyszącymi: od struktur organizacyjnych,

gospodarczych i społecznych poczynając, a na wymiarze obyczajowym,

kulturowym kończąc. Dotyczy to wszystkich epok. To przecież zbudowanymi

dzięki wojskowej technice i na potrzeby wojny drogami maszerowały

rzymskie legiony, a za nimi pojawiała się rzymska kultura, język, prawo, obyczaje.

A spójrzmy na rolę szeroko rozumianej wojskowości z perspektywy 500 lat

późniejszej, na naszym słowiańskim obszarze. Na rolę książęcej drużyny nie

10 PROF. DR HAB. KAROL OLEJNIK

tylko w procesie zdobywania terytorium, ale także na jej udział w procesie tworzenia

struktur administracji państwowej. Czy to nie naczelnicy grodów i prowincji,

wywodzący się przede wszystkim z książęcych wojowników, tworzyli zalążki

dominującej niebawem na wszystkich polach warstwy feudałów? A w dalszej

perspektywie – czy to nie oni feudałowie/rycerze/szlachta staną się nosicielami

jakże atrakcyjnego modelu życia, w wymiarze materialnym, ale także

(a może przede wszystkim) – kulturowym. To przecież strojna, kolorowa kultura

rycerska, a później szlachecka, bez reszty zdominuje kulturę Rzeczpospolitej,

a jej relikty widoczne są do chwili obecnej.

Z powyższych uwag wynika, że specjalność, której poświęcamy nasz badawczy

wysiłek, ma charakter wielowymiarowy, złożony. Badamy bowiem nie tylko

wojnę, która często bywa ostatecznym rozwiązaniem splotu różnorodnych napięć,

ale także działania, które ten konflikt poprzedzają, a także te, które stanowią

o jego zakończeniu. Mamy tutaj na uwadze zarówno szeroko rozumiane działania

wywiadowcze (rozpoznawcze), jak też dyplomatyczne. Słusznie zatem inicjatorzy

niniejszej publikacji potraktowali tę swoistą triadę (wywiad – wojsko – dyplomacja)

jako jedność. Działania tajnych służb znane są od zarania dziejów. Już

wówczas ludzie starali się rozpoznać zamiary, plany oraz sposoby działania wrogów.

Szpiegostwo, jako drugi najstarszy zawód na świecie, ma bardzo długą i bogatą

historię. Profesja ta była i jest związana z polityką, a więc podjęto działania,

by wziąć szpiegostwo pod kontrolę. Wyrazem tego było przyznanie dyplomatom

immunitetu i ochrona przed aresztowaniem. Dyplomaci nie prz