Przejdź do treści
Rollerblade

Rolki Freestyle Rollerblade Crossfire Czarne - Boot Only - 42

1 200,00 zł 1 649,99 zł
bladeville.pl Zobacz w sklepie

Opis

Stała się rzecz nie do pomyślenia. Firma Rollerblade nareszcie postanowiła wydać rolkę zaprojektowaną w kierunku slalomu! Jakie są finalne rezultaty? Można powiedzieć, że zaskakujące. Nie, żeby były to rolki złe – tego powiedzieć o nich nie można. Firma Rollerblade przyzwyczaiła nas, że gdy coś robi, to z przytupem. Dlatego, gdy po raz pierwszy doszły nas słuchy, że czeka nas rychła premiera rolki do freestyle slalom z włoskiej „stajni”, wszyscy spodziewaliśmy się modelu mogącego stawać w szranki z najlepszymi – Powerslide Hardcore Evo Trinity oraz FR Skates Igor. Zamiast tego, otrzymaliśmy racjonalnie wyceniony model ze średniej półki. Widać, że Rollerblade badają teren, zanim pójdą na całość. Robią to jednak całkiem śmiało – Crossfire to carbonowa rolka, która w swojej klasie cenowej ma w zasadzie jednego rywala, FR Skates Spin, do którego porównań nie da się uniknąć. Miło, że zaczyna się robić ruch w tym, zaniedbanym przez producentów, obszarze. Jednocześnie, posiada kilka ciekawych rozwiązań, które mogą ją czynić wyborem preferowanym. Rollerblade nie zaskoczyli designem, co nieco rozczarowuje, biorąc pod uwagę, jaką doskonałą robotę ich projektanci wykonali w przypadku rolek Twister Edge, Macroblade oraz Microblade. Otrzymujemy grafitowe obszycie oraz czarne detale zestawione z biało-mlecznymi kołami. Jak na rolki slalomowe przystało, but jest oparty o skorupę z włókien węglowych. Posiada także wszystkie spotykane w tego typu konstrukcjach elementy – rzep przy palcach do lepszego zacisku rolki, solidną, choć lekką klamrę mikrometryczną, wysokie wiązanie, dość minimalistyczną cholewkę. Miłym akcentem są zakładki z materiału, pod klamrą 45 stopni, które sprawiają, że jej nacisk rozkłada się bardziej równomiernie. Co ciekawe, cholewka w tych rolkach jest regulowana. Możemy wybrać, czy chcemy ją ustawić wyżej (lepsze wsparcie) czy niżej (większa swoboda ruchu w kostce). Pomimo że to rozwiązanie spotyka się w rolkach konkurencji, to topowe modele slalomowe są go zazwyczaj pozbawione. Z innych miłych akcentów należy wymienić obecność slidera po zewnętrznej stronie, oraz solidnej osłony na czubek rolki buta – widać, że Rollerblade odrobili lekcje. Jeżeli chodzi o wnętrze rolki, Rollerblade opracowali specjalną wkładkę PSI+, która ma na celu dynamiczną stabilizację pięty, co ma na celu zminimalizować zmęczenie stóp. Wyściółka jest zrobiona z anatomicznie ukształtowanych, grubych pianek – but otula stopę ciasno, dając świetną kontrolę nad ruchami. Czy slalomowy debiut Rollerblade się udał? Naszym zdaniem – tak, jeżeli ocenia się tę rolkę sprawiedliwie. Nie stanie ona w szranki z najwyższymi modelami na rynku, jest to jednak solidny, bardzo dobrze wyceniony model ze średniej półki, który posiada pewne rozwiązania wyróżniające na tle konkurencji. Sprawdzi się zarówno w slalomie, jak i jeździe miejskiej. Zwłaszcza wersja boot only jest atrakcyjną propozycją dla wszystkich rolkarzy, zarówno freestyle slalom jak i freeskate, którzy mają już szyny na montaż 165 mm i chcą przesiąść się z rolek z plastikową skorupą na wyższej klasy, carbonowy but.