Przejdź do treści

Ebook Vera z Nienacka — Wanda Świtała-Rak

8,46 zł
Darmowa dostawa
erli.pl Zobacz w sklepie

Opis

Vera z NienackaSzczegółyAutor: Wanda Świtała-RakWydawnictwo: Fundacja „dzień dobry! kolektyw kultury”EAN: 9788394859800ISBN: 978-83-948598-0-0ISBN wydania papierowego: 978-83-948598-8-6Rok wydania: 2018Miejsce wydania: Siemianowice ŚląskieWydanie: 1Język: polskiLiczba stron: 198Formaty plików: EPUB, PDF, MOBIRozmiar pliku: EPUB: 1,2 MB · PDF: 1,9 MB · MOBI: 1,2 MBZabezpieczenie: Znak wodny (watermark)Słowa kluczowe: dramat, życie, powieść obyczajowa, egzystencja, powieść psychologiczna, ludzie, powieść psychologiczno-obyczajowa, obyczajowa, Vera"(...) Tak, moje życie jest ważne, ale ważna jest dla mnie również przyjaźń z Verą.

(...) Czasem wydaje mi się, że takie patrzenie – widzenie i odczuwanie komplikuje moje czy jej życie. (...) Cholera wie, jak to nazwać?! Vera by pewnie umiała to ująć, zdeterminowana w szukaniu prawdy i w nazywaniu tego, co odkrywa. Choć czasem nie przepuści! Szczególnie wówczas, gdy przeczuwa w człowieku potencjał, widzi zasoby, ryzykuje wtedy złość delikwenta, którego prowokuje do odkrycia prawdy, nowej rozwojowej prawdy. Mnie też czasem nie przepuszcza i powinnam to uznać za zaszczyt, wyróżnienie, choć wkurza mnie tymi swoimi wnikliwymi pytaniami, jak nie wiem co! Patrzy wtedy tak jakoś inaczej, tak łagodnie, a jednocześnie jakoś przenikliwie (...). A logiczny umysł jak pajac nawykły do starych, wyuczonych gierek nie odpuszcza, sprawny wielce w logicznych powtarzalnych schematach, uparty jak stary osioł, objuczony zbędnym balastem… ale wie jak go nosić, więc czuje się kompetentny i bezpieczny. A tu nie, szansa nie daje za wygraną. Entuzjazm, nie całkiem jeszcze umarły w mej dojrzałej, z lekka podstarzałej skorupie, udającej swe najlepsze kwitnące lata, nie daje mi spokoju! Lęk pręży swe nadwątlone zużyciem lat wielu muskuły i stawia do pionu skorupę pragnącą życiodajnej źródlanej wody. A Vera patrzy tylko w swój specyficzny sposób i czeka cierpliwie na moją ripostę ironiczną, uśmiecha się delikatnie, bo wie swoje, wie swoje. Małpa jedna, wie swoje i nie daje się zbić z tropu! (...)".

Wanda Świtała-Rak, z domu Czajkowska, urodzona w Rybniku, skończyła filologię polską na Uniwersytecie Śląskim. Pracowała w liceach ogólnokształcących w Rybniku i Żorach oraz MDK w Rybniku jako nauczycielka i instruktorka teatralna. Prowadziła teatr młodzieży i dorosłych. Spektakle jej zespołów teatralnych wielokrotnie były nagradzane nagrodami wojewódzkimi i ogólnopolskimi, m.in. Złotą Maską na Ogólnopolskim Festiwalu dla Dzieci i Młodzieży, nagrodą na Tyskich Spotkaniach Teatralnych czy na Ogólnopolskim Festiwalu "Teatr we Wnętrzu".

Obecnie, po uzupełnieniu wykształcenia w tym kierunku, pracuje jako psychoterapeutka i trenerka w Ośrodku Psychoedukacji Homosum w Rybniku.

Debiutowała wierszami w rybnickiej gazetce "Chodzą słuchy" i miesięczniku "Tajemnice Umysłu". Jest współautorką tomiku poezji "Nasz Scenariusz" oraz "Jesienna Symfonia".

Jej artykuły były publikowane w "Polonistyce" i "Języku polskim w szkole średniej", a także w "Tajemnicach Umysłu".