Przejdź do treści

Ebook Ocet i łzy. Terror Wielkiej Rewolucji Francuskiej jako doświadczenie traumatyczne — Monika Milewska

29,13 zł
Darmowa dostawa
erli.pl Zobacz w sklepie

Opis

Ocet i łzy. Terror Wielkiej Rewolucji Francuskiej jako doświadczenie traumatyczneSzczegółyAutor: Monika MilewskaWydawnictwo: Słowo/Obraz TerytoriaEAN: 9788374535038ISBN: 978-83-7453-503-8ISBN wydania papierowego: 978-83-7453-501-4Rok wydania: 2018Wydanie: 2Język: polskiLiczba stron: 304Formaty plików: MOBI, EPUBRozmiar pliku: MOBI: 25,4 MB · EPUB: 11,3 MBZabezpieczenie: Znak wodny (watermark)Słowa kluczowe: rewolucja francuska, historia obyczajów, esej filozoficzny, gilotynaTerror Rewolucji Francuskiej miał być w swym założeniu chirurgicznym zabiegiem regeneracji Narodu, gilotyna zaś stać się miała jego sterylnym narzędziem. Przemoc i cierpienie ograniczono do ułamka sekundy, powierzając eliminację chorych członków społeczeństwa perfekcyjnej i obiektywnej z pozoru maszynie. Projekt ten jednak zawiódł Gilotyna nie była wcale sterylna, przynajmniej nie dla wyobraźni. Każdego dnia spływał z niej strumień krwi, strumień, który stopniowo przemieniał się w rzekę, morze, a wreszcie potop zalewający całą Francję. Radosny z powodu śmierci tyranów Lud przeistaczał się w zgraję tańczących wokół szafotu kanibali. Chirurgiczny zabieg okazywał się absurdalnym podziałem na gadające głowy i bezgłową resztę, którą członkowie Konwentu wykorzystywali do produkcji spodni lub karmienia więźniów. Takimi obrazami Terror zapełniał wyobraźnię ludzi schyłku Oświecenia.

Książka ta opowiada o zmaganiach z ową spuścizną Terroru: o oczyszczającej mocy łez wylewanych nad grobami ofiar i octu, którym szorowano ślady krwi na podeście gilotyny. I o tym, jak bardzo jesteśmy bezradni wobec każdej dziejowej traumy.

Książka była nominowana do Nagrody Literackiej NIKENiezwykły debiut, świadczący o tym, że historię można czuć każdym nerwem i wszystkimi zmysłami. I co więcej, że swoją empatię można przekazać czytelnikowi.

Jerzy Jedlicki „Polityka”Monika Milewska osiągnęła to, o czym wielu humanistów może tylko marzyć. Napisała książkę ważną, wykazując się znakomitą kompetencją, a jednocześnie napisała książkę po prostu bardzo ciekawą, którą czyta się jednym tchem.

Marcin Król „Res Publica Nowa”Niesamowity portret Rewolucji Francuskiej.

Jan Gondowicz „Tygodnik Powszechny”