Przejdź do treści

Miód akacjowy ŚWIEŻY 2025 (212 ml) ULO PASIEKI WARSZAWSKIE

21,19 zł
Dostawa od 12,49 zł
erli.pl Zobacz w sklepie

Opis

Miód akacjowy ŚWIEŻY 2025 (212 ml) z ULO Pasieki warszawskieMiód akacjowy zachwyca jasną, niemal przezroczystą, jasnosłowmkową barwą i subtelnym, wyjątkowo słodkim smakiem o wyczuwalnym aromacie kwiatów akacji. Nie jest zbierany co roku, gdyż obfity zakwit akacji zdarza się raz na 3 lata. Jego lekka, płynna konsystencja utrzymuje się bardzo długo dzięki wysokiej zawartości fruktozy. Delikatny i pyszny, rozpływa się na podniebieniu, pozostawiając przyjemny, bardzo aromatyczny kwiatowy posmak.

Co kryje w sobie miód akacjowy?

Wyjątkowy smak: Nasz miód akacjowy jest świetny. Jest naturalny, słodki, bardzo aromatyczny i kwiatowy.

Naturalna słodycz: Stanowi doskonałą, czystą alternatywę dla rafinowanego cukru. Dostarcza energii, a jednocześnie wzbogaca codzienne dania i napoje swoim harmonijnym smakiem. Idealny do rozgrzewającej zimowej herbaty.

Pomaga: Dzięki lekkiej przyswajalności świetnie sprawdza się u osób o wrażliwym układzie pokarmowym, nie obciążając organizmu. Wykazuje działania uspokajające, antybakteryjne, detoksykacyjne czy wyksztuśne na kaszel.

Moc zdrowia: To skarbnica witamin, minerałów (m.in. witaminy z grupy B, potas, magnez i mangan) i cennych antyoksydantów i naturalnych przeciwutleniaczy (flawonoidy), które wzmacniają odporność i poprawiają ogólne samopoczucie. Polecany przy leczeniu schorzeń układu krąrzenia.

Odpowiedzialne pochodzenie: Pozyskujemy go z pasiek prowadzonych z poszanowaniem pszczół i środowiska. Dbamy o zrównoważone praktyki pszczelarskie, które wspierają naturalny rytm i zdrowie rodzin pszczelich.

DLACZEGO NASZE MIODY?

RODZINNE Tworzone przez rodzinę dla rodzin.

SMACZNE Miejski miód to prawdziwa egzotyka – powstaje z nektaru kwiatów, o których wielu bartników może jedynie marzyć. Budleje, rezedy, pysznogłówki? U nas to codzienność.

LOKALNE Niewiele produktów ma tak dokładnie określone pochodzenie. My wiemy niemal co do metra, skąd pochodzi nasz miód – możesz to łatwo sprawdzić dzięki kodowi QR na każdym słoiku. W komentarzu do zamówienia możesz też wskazać konkretną pasiekę, a my postaramy się spełnić twoją prośbę.

PRZYJAZNE ŚRODOWISKU Nie stosujemy chemii ani pestycydów, nie podgrzewamy miodu i niczym go nie dosładzamy. Trafia do was dokładnie taki, jaki jest w ulu.

DOSTĘPNE Oferujemy prawdziwy litr miodu nalany „pod samą zakrętkę”, w uczciwej cenie, której nie zmieniliśmy od 10 lat.

ZDROWE O zdrowotnych właściwościach naszych miodów najlepiej świadczą ci, którzy kupują je hurtowo przed każdym sezonem przeziębień.

KIM JESTEŚMY?

Przede wszystkim, polską pasieką rodzinną. Ponad dziesięć lat temu praca przy projekcie filmowym stała się początkiem rodzinnej ekscytacji. To właśnie filmowa odnoga naszej firmy wprowadziła do polskich kin pierwszy rodzimy dokument o pszczołach – „Łowców miodu”. Kontakt z pszczelarzami, ogrom ich pasji i świat pszczół tak nas zachwyciły, że sami postanowiliśmy wejść w ten świat na poważnie.

Dziś jesteśmy rodzinną, warszawską pasieką zawodową – prawdopodobnie jedną z największych w stolicy. Mamy 15 lokalizacji, ponad 200 rodzin produkcyjnych oraz tyle samo odkładów, co daje naprawdę imponującą ilość pysznego miodu.

Jeśli spacerujesz po Warszawie, możesz spotkać nasze pszczoły w Parku Ujazdowskim, na Polach Mokotowskich, w Parku Saskim czy Lasku Bielańskim. Tu pracują, tu zbierają nektar i tu tworzą miód, którym się z wami dzielimy.

SKĄD SIĘ BIERZE NASZ MIÓD?

Jeszcze 10 lat temu pracowaliśmy w jednej pasiece z okazjonalnym wyjazdem na pożytki w granicach Mazowsza, lecz wkrótce okazało się, że wystarczy odsunąć pasieki od siebie i każdy zbiór będzie miał wyjątkowe właściwości i nie będzie pokrywał się z innymi w czasie. Kto by pomyślał, że pierwsza lipa zakwita przy warszawskim pomniku Lotnika już w pierwszych dniach czerwca, a najlepszą spadź daje pasieka tuż przy Belwederze. Że nawłoć, której łany ciągną się kilometrami w okolicach Długiej Kościelnej, tak naprawdę jest wykorzystywana przez pszczoły w tym samym stopniu, co samosiejki na nieużytkach Pól Mokotowskich, a lasy, które widzimy na wschód od Warszawy, to głównie bezproduktywne olchy, brzozy i sosny. Po czystą lipę trzeba jechać do centrum stolicy. Każdy miód jest inny, dlatego oznaczamy czas i miejsce zbioru z dokładnością do dnia i kilku metrów. Przeważająca zawartość pyłków określa jego gatunek.

JAK GO ZBIERAMY?

W ULO do stoików trafia miód nie dość, że z konkretnego zbioru, to również z konkretnej pasieki. Właściwie dzięki oznaczaniu uli kodem QR moglibyśmy sprzedawać miód wyprodukowany przez daną rodzinę, co zresztą czasem się zdarza, gdy widzimy, że trafiła się nam wyjątkowa partia. Tak było z miodem nawłociowym z Teatru Ochoty w 2016 roku i spadziowym z Poręb w 2018 roku. O ile miodobranie w pasiekach wiejskich nie wymaga specjalnych umiejętności akrobatycznych, o tyle lawirowanie trzydziestokilowymi korpusami w ciasnych przejściach warszaws