Przejdź do treści
Napoleon V

Fortece nad kanałem cz.7 Kassel - punkt zwrotny

121,49 zł 200,00 zł
Dostawa od 7,99 zł
tantis.pl Zobacz w sklepie

Opis

Boczny strzelec Lt. George P. Kusnir leżał na pokładzie w kałuży krwi, a drugi boczny strzelec Sgt. W.

G. Schmitt w przerwach między walkami z myśliwcami aplikował mu zastrzyki z morfiny i opatrywał rany. Co gorsza linki sterujące zostały przerwane i Lt. Kooima musiał nimi sterować ręcznie, podczas gdy bombowiec pilotował drugi pilot Lt. Frank H. Crawford. Mimo wysiłków obydwu Forteca powoli zaczęła wysuwać się z bezpiecznej formacji. Strzelcy musieli coraz oszczędniej odpowiadać ogniem, bo nikt nie wiedział, jak długo i z jakimi siłami przyjdzie im walczyć, a amunicji było coraz mniej. Tym bardziej że sześciu pilotów Luftwaffe, widząc wysuwający się z szyku bombowiec, zaczęło gromadzić się w pobliżu i zapewne umawiać się, jak, z której strony i w jakiej kolejności przystąpią do ataku. Kiedy ruszyli w dół, siekąc seriami, strzelcy jeszcze odpowiedzieli oszczędnym ogniem. Zaraz potem w interkomie dało się słyszeć głosy o resztkach lub braku amunicji. W tym momencie z tyłu od strony Niemiec pojawiła się kolejna grupa myśliwców. Wszyscy zamilkli i wpatrywali się w nadlatujące z dużą prędkością małe punkciki. Leciały od wschodu, a stamtąd mogły nadciągać tylko myśliwce Luftwaffe. Było ich kilkadziesiąt, pędziły na złamanie karku wprost od ogona. Jeszcze chwila i otworzą ogień do bezbronnej, samotnej Fortecy. W zasadzie byłby to akt łaski, bo wszyscy już padali ze zmęczenia, wszak walczyli od ponad dwóch godzin. Ale w tych maszynach było coś dziwnego - miały białe, a nie żółte nosy. Po chwili z łoskotem i dudnieniem silników przeleciały nad grzbietem bombowca, strzelając długimi seriami do Focke-Wulfów. Thunderbolty! Powyższy opis pochodzi od Wydawcy.

Zobacz w sklepie (2 ofert)

tantis.pl 121,49 zł Dostawa od 7,99 zł Zobacz w sklepie
znak.com.pl 131,40 zł Zobacz w sklepie